Hej :))
Długo zastanawiałam się o czym by tu napisać, aż w końcu postanowiłam. Wydaje mi się, że na takie ,,bez wenowe" momenty są posty typu ,,50 faktów o mnie" itp. W końcu zawsze się czegoś dowiemy o osobie piszącej, znajdziemy wspólne cechy. Uznałam jednak, że jest to już dość popularny pomysł i wykorzystam go w troszeńkę inny sposób. Przerobiłam :)
Gdybym była piosenką, byłabym... ,,Someone new" Hoziera. Nie chodzi mi tylko o rytm i melodię tego utworu, który pod tym względem kocham. Jest coś takiego w tekście... Nawet teledysk jakoś do mnie przemawia, a zazwyczaj tak nie jest :))
Gdybym była filmem, byłabym... ,,Truman Show". Genialny film z Jimem Carrey'em (proszę, poprawcie mnie, jeżeli coś tutaj źle napisałam w odmianie jego imienia), opowiada historię pewnego mężczyzny, który dowiaduje się, że jego życie jest tak naprawdę telenowelą oglądaną przez miliony ludzi. To bardzo skąpy opis, lecz naprawdę zachęcam do obejrzenia. Jest to pod pewnym względem przerażający film, dający do myślenia.
Gdybym była częścią garderoby, byłabym... flanelową koszulą. Jednak nie taką modną czy coś - starą, z wielkimi guzikami i szeroką, taką którą należy wyrzucić, ale ma się do niej zbyt wielki sentyment, aby to zrobić. Ta ostatnia część z sentymentem nijak ma się do mnie, chciałam tylko wyjaśnić, o jaki dokładnie rodzaj mi chodzi.
Gdybym była słodyczem, byłabym... takim batonikiem z orzechów w miodzie.Nie umiem uzasadnić, czemu akurat tym, ale tak by było.
Gdybym była meblem, byłabym... regałem na książki. Tak kocham czytać, że chyba nie należy tego zbytnio tłumaczyć.
Gdybym była miejscem, byłabym... Borami Tucholskimi. Takimi tajemniczymi, ,,artystycznymi". Z mnóstwem starych drzew, jezior.
Gdybym była częścią ciała, byłabym... uchem. Zastanawiałam się nad okiem, ale uznałam, że lubię słuchać ludzi (przynajmniej niektórych) i mi to pasuje.
Gdybym była pojazdem, byłabym...jakimś garbusem, który nie każdemu się podoba.
Na dziś to tyle, może co poniektórzy wiedzą, skąd zaczerpnęłam pomysł ;).
A kim Wy byście byli, gdyby?
Robiłaś już coś podobnego w swoim pierwszym poście;))
OdpowiedzUsuńTeraz ja :D
...take it back sheerana
...forrest gump ;)
...levisy
...lizak
...łóżko
...plaża >goooooooorąca kuuuukurydzaaa<
...usta
...rower
A teraz znasz mnie, więc zgaduj dlaczego;DD
1 - bo uwielbiasz twórczość Sheerana :)
Usuń2 - chyba nie muszę nic pisać ;)
3 - czyż to nie Twoje ulubione spodnie?
4 - Tego akurat nie wiem :)
5 - bo lubisz plaże i gorącą kukurydzę ;p
6 - lubisz jeździć na rowerze, bo to ekologiczne i zdrowe? :D
Mam nadzieję, że dobrze zgadłam :))
Flanelowa koszula to najlepsza rzecz ;D Wygodna i zawsze wygląda dobrze z legginsami ;)
OdpowiedzUsuńpatricia9810.blogspot.com